Piszę ten blog coraz bardziej sporadycznie, a miałem nadzieję, że będzie to bardziej systematycznie. Wydaje mi się, że to przez to, że nie nałożyłem sobie żadnych wymagań. Zaczynam pisać też po polsku. Pozwoli mi to lepiej wyrażać moje myśli, bez konieczności pośredniej warstwy translacyjnej. Pisanie w innym języku to też coś bardziej przetworzonego i ukrywa moje prawdziwe myśli.

Wiele się działo, ciągle mam wrażenie jakby coś mnie goniło, nie znajduję dużo spokoju. Wkręcam się w rzeczy, które wydają się dla mnie niesamowite, ale szybko okazują się mało przydatne. Uważam, że to też dlatego, że nie mam jasnego jednego celu w głowie.

Ostatnio dowiedziałem się o metodzie, która może mi pomóc: zamiast zastanawiać się jakim człowiekiem chcesz być, lepiej pomyśleć kim byś nie chciał być. Spróbujmy.

Kim nie chcę być?

  1. Nie chcę być osobą, która śmieje się ze swojego braku umiejętności i nie próbuje się poprawić. Uważam, że jest to po prostu żałosne. To samo tyczy się po prostu życia, bagatelizacja emocji czy wydarzeń. Inaczej mówiąc, chcę być świadomy i żyć tak jak chce, a do tego potrzebna jest samorefleksja.

Kolejne punkty pewnie rozwiązują się automatycznie, gdy pierwsze jest prawdziwe, ale chce je zawrzeć, aby je wyróżnić.

  1. Nie chce być osobą nieogarniętą. Chcę postanawiać, że coś zrobię i się tego trzymać. Nie chcę niszczyć rzeczy, które potem będę musiał naprawiać (utrzymywanie stanu rzeczy).

Nawyki i dyscyplina

Potrzebne jest wyrobienie nawyków i dyscypliny, żebym nie był tym kim nie chcę. Postaram się nauczyć jak to robić.

Co u mnie

Robienie list zadań nie okazuje się tak proste. Mam około 5 list do zrobienia w tygodniu. Często mnie coś rozprasza. Czuję się trochę jak przy czytaniu książki. Czuję się dobrze, a nawet lepiej po zrobieniu zadań, ale mam ciągle chęć robienia czegokolwiek innego, jak youtube czy po prostu korzystanie z telefonu. Tak jakbym potrzebował ekranu. Ten efekt potęguje to że zacząłem pisać wyłącznie fizycznie na kartkach papieru. Mam wrażenie, że może ten lęk, przed tym że odstaję, że nie jestem wystarczająco dobry, że po co to robię. Muszę pomyśleć dlaczego tak jest.

Akutalnie przyjechałem do mieszkania i chciało mi się spać, a może bardziej nie chciało, a może dokładniej stresowałem się tym, że założyłem sobie że zrobię dzisiaj dwie listy, a aktualny progres wynosił tylko 1 zadanie. Jednak ta sesja pisania sprawia, że chcę rozwiązywać bo uspokoiłem i przyjrzałem się swoim myślom.

Dodatkowe rzeczy którym chciałbym się zająć w najbliższym czasie

  • Wydrukować listy zadań, aby nie korzystać z telefonu
  • Wydrukować zdjęcie odpowiedniości Curry-Howard’a
  • Usunąć openclaw/zresetować oracle server
  • Spróbować “Actual” aplikacji do finansów